Przygoński tuż za podium w Rajdzie Dakar 2019!


Przygoński tuż za podium w Rajdzie Dakar 2019!
Jadący Mini Jakub Przygoński zajął czwarte miejsce w 41. Rajdzie Dakar. Po raz trzeci w karierze zwyciężył Katarczyk Nasser Al-Attiyah w Toyocie. Wśród motocyklistów triumfował Australijczyk Tony Price (KTM). Ostatni, 10. etap prowadził z Pisco do stolicy Peru Limy. To najwyższe miejsce w karierze kierowcy Orlen Teamu. Przed rokiem, również jadąc z belgijskim pilotem Tomem Colsoulem był piąty, a jako motocyklista najwyżej uplasował się na szóstej pozycji. Przed rajdem Przygoński zapowiadał walkę o podium i gdyby nie awaria skrzyni biegów na szóstym etapie, byłby pewny miejsca w pierwszej trójce. Przez cały rajd toczył wyrównaną walkę z czołówką, czterokrotnie plasując się na trzecim miejscu na etapie. Al-Attiyah najlepszy w Dakarze był w 2011 roku w Volkswagenie i w 2015 roku w Mini. Tym razem wygrał za kierownicą Toyoty, dając temu japońskiemu producentowi pierwsze w historii zwycięstwo w najbardziej wymagającej off-roadowej imprezie na świecie. Katarczyk jest związany nie tylko ze sportem motorowym. W 2012 roku w Londynie zdobył brązowy medal igrzysk olimpijskich w... strzelectwie. Na ostatnim etapie najszybszy był Hiszpan Carlos Sainz (Mini), który jednak szanse na końcowy sukces pogrzebał już wcześniej. Przygoński uzyskał piąty czas, a jadący spokojnie Al-Attiyah - 12. W klasyfikacji końcowej Katarczyk wyprzedził Hiszpana Naniego Romę (Mini) i dziewięciokrotnego rajdowego mistrza świata Sebastiena Loeba. Na bardzo wysokiej 11. pozycji rajd ukończyła czwarta na ostatnim etapie litewsko-polska załoga Benediktas Vanagas, Sebastian Rozwadowski (Toyota). Do ostatniej chwili trwała zacięta rywalizacja o zwycięstwo wśród motocyklistów. Po dziewięciu etapach borykający się z kontuzją nadgarstka Price zaledwie o minutę wyprzedzał Pablo Quintanillę (Husqvarna). W czwartek Chilijczyk miał upadek i stracił kilkanaście minut. Mimo urazu nogi dojechał do mety, ale spadł na trzecie miejsce. Wyprzedził go ubiegłoroczny zwycięzca Austriak Matthias Walkner (KTM). Później okazało się, że Quintanilla w ogóle nie stanie na podium, bowiem po zakończeniu etapu komisarze rajdu ogłosili, że cofnęli wcześniejszą godzinną karę nałożoną na Sama Sunderlanda (KTM) i to Brytyjczyk uplasował się na trzeciej pozycji w klasyfikacji końcowej. Marka KTM okazała się najlepsza w Dakarze po raz 18. z rzędu. Solidnie pojechał Adam Tomiczek (KTM), który zakończył rywalizację na 16. miejscu. Drugi motocyklista Orlen Teamu Maciej Giemza nie ukończył rajdu z powodu awarii silnika. Szóste miejsce w kategorii quadów, a pierwsze w swojej klasie z napędem na cztery koła, zajął Kamil Wiśniewski (Can-am). Przed rokiem wyszkowianin był 18., a przed dwoma laty - 10. Zdecydowanie zwyciężył Argentyńczyk Nicolas Cavigliasso (Yamaha). Po raz trzeci z rzędu rywalizację ciężarówek wygrał Kamaz Eduarda Nikołajewa. Drugie miejsce zajęła inna załoga tego producenta, a trzecie ekipa Holendra Gerarda de Rooya z mechanikiem Dariuszem Rodewaldem. Tegoroczny rajd był krótszy niż zwykle. Liczył tylko 10 etapów i po raz pierwszy w historii odbył się w jednym kraju. Ponad 70 proc. tras odcinków specjalnych wiodło przez wydmy i grząskie piaski, co czyniło rywalizację wyjątkowo trudną. Z powodu kontuzji pilota do mety nie dojechał m.in. słynny Francuz Stephane Peterhansel, który siedmiokrotnie wygrywał Dakar za kierownicą samochodu i sześć razy na motocyklu. Poważne kłopoty miało wielu innych utytułowanych kierowców. Do Limy dojechało pięciu z 11 Polaków. Oprócz Giemcy odpadli świetnie spisujący się do półmetka w rywalizacji samochodów Aron Domżała i Maciej Marton (Toyota) ich ojcowie jadący lekkim pojazdem UTV Maciej Domżała i Rafał Marton oraz startujący w tej samej kategorii jako pilot francuskiego kierowcy Szymon Gospodarczyk. Wyniki 10. etapu z Pisco do Limy (358 km, w tym OS 112 km): samochody1. Carlos Sainz, Lucas Cruz (Hiszpania/Mini) 1:20.012. Sebastien Loeb, Daniel Elena (Francja, Monako/Peugeot) 0.423. Cyril Despres, Jean Paul Cottret (Francja/Mini) 2.314. Benediktas Vanagas, Sebastian Rozwadowski (Litwa, Polska/Toyota) 3.385. Jakub Przygoński, Tom Colsoul (Polska, Belgia/Mini) 3.41 klasyfikacja końcowa1. Nasser Al-Attiyah, Matthieu Baumel (Katar, Francja/Toyota) 34:38.142. Nani Roma, Alex Haro Bravo (Hiszpania/Mini) strata 46.42 3. Loeb, Elena 1:54.184. Przygoński, Colsoul 2:28.31...11. Vanagas, Rozwadowski 8:10.03