PŚ w skokach. Ryoyu Kobayashi wygrał pierwszy trening, Kubacki trzeci


PŚ w skokach. Ryoyu Kobayashi wygrał pierwszy trening, Kubacki trzeci

Aktualny przystanek Pucharu Świata to niemieckie Titisee-Neustadt. W pierwszej z dwóch serii treningowych przed piątkowymi kwalifikacjami zwyciężył Ryoyu Kobayashi. Najlepszy z Polaków Dawid Kubacki był trzeci, skacząc 130 m. Tuż za podium uplasował się Kamil Stoch z odległością 134 m.

Wideo


Skradł serca Polaków. Piotr Żyła obchodzi 33. urodziny. Wideo INTERIA.TV

Karuzela Pucharu Świata nie przestaje się kręcić. Na tydzień przed zawodami na zakopiańskiej Wielkiej Krokwi, skoczkowie narciarscy rywalizują w Titisee-Neustadt 5 - turnieju, w którym do zgarnięcia są wysokie gratyfikacje finansowe. Co ciekawe, pomimo wysokich nagród na liście startowej widnieje tylko 51 nazwisk, w tym sześciu reprezentantów Polski.


W klasyfikacji generalnej turnieju brana będzie pod uwagę punktacja uzyskana podczas piątkowych kwalifikacji oraz czterech serii konkursowych w sobotę i niedzielę. Na koncie triumfatora przybędzie 25 tys. euro.

W pierwszej serii treningowej na obiekcie HS-142 z najlepszej strony pokazał się Ryoyu Kobayashi. Japończyk skoczył 131,5 m, wyprzedzając Roberta Johanssona (132 m) oraz Dawida Kubackiego (130 m).


Tuż za podium znalazł się Kamil Stoch, który lądował cztery metry dalej od swojego kolegi z kadry (134 m). Pozostała czwórka Polaków nie popisała się skokami. Piotr Żyła był 28 (119 m), Aleksander Zniszczoł 31. (118 m), 44. Stefan Hula (114,5 m), a Maciej Kot 48. (104 m).

O godz. 18 rozpoczną się kwalifikacje do weekendowych konkursów.

Przebieg I. serii treningowej:


Pierwsza seria treningowa zaczęła się z 12. belki startowej od skoku Seou Choi. Chwilę potem na belce startowej zasiadł Aleksander Zniszczoł, który uzyskał 118 m i po swojej próbie objął prowadzenie.

Polak niedługo cieszył się jednak pozycją lidera. Kolejni skoczkowie lądowali nawet o kilka metrów dalej, a belka startowa powędrowała wkrótce dwie platformy niżej. 

Stefan Hula osiągnął jeszcze gorszy wynik od Zniszczoła. Podopieczny Michała Doleżala skoczył zaledwie 114,5 m. Skokiem nie popisał się również Maciej Kot. Nasz reprezentant wylądował na 104. m.

Po dwudziestu zawodnikach na czele stawki widniał Władimir Zografski z rezultatem 123,5 m. Zdołał go wyprzedzić dopiero Simon Ammann (125,5 m).

Przebłysk wśród krótkich skoków zaprezentował Gregor Schlierenzauer. Austriak uzyskał 128,5 m i wdarł się na fotel lidera.

132 m w wykonaniu Roberta Johannssona - zawodnika z numerem 36. na liście treningów, był pierwszy skokiem poza 130. m.

Tak dobrze nie poradził sobie obchodzący w czwartek 33. urodziny Piotr Żyła. 119 m skoczka z Wisły i dopiero 18. lokata tuż po oddanej próbie.

Peter Prevc w pierwszym skoku w Titisee-Neustand zaznaczył swoją obecność lotem na 133. m. Skaczący zaraz po nim Philipp Aschenwald pofrunął dwa metry dalej.

133,5 m zanotował Daniel Andre Tande. Pierwszy z Polaków, który zaprezentował ładny skok to dopiero Kamil Stoch. Jego 134 m to dobry prognostyk przed nadchodzącym weekendem.

Cztery metry bliżej wylądował zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni - Dawid Kubacki. 131,5 m "wykręcił" Ryoyu Kobayashi i zdołał objąć prowadzenie. 

Swoją próbę zepsuł Karl Geiger, skacząc zaledwie 119 m.


AB


Zdjęcie

Dawid Kubacki /PAP/Grzegorz Momot /PAP
Dawid Kubacki /PAP/Grzegorz Momot /PAP