Radny przyniósł pocisk do urzędu. Wiózł je przez całe miasto


Radny przyniósł pocisk do urzędu. Wiózł je przez całe miasto

Mężczyzna wniósł do urzędu miasta w Tarnobrzegu pocisk przeciwpancerny, który znalazł podczas prac melioracyjnych. Ewakuowano pracowników budynku.

Znaleziono niewybuchy w Kołobrzegu. Będzie ewakuacja ludności

Trzy niewybuchy z czasów II wojny światowej o wadze 150-200 kg znaleziono w Bałtyku przy plaży w kołobrzeskiej dzielnicy Podczele. Miejsce...

zobacz więcej

Jeden z mieszkańców Tarnobrzegu przyniósł pocisk artyleryjski wykopany w ziemi i zostawił go na biurku naczelnika Wydział Zarządzania Kryzysowego.

Chwilę po tym na miejscu pojawiła się policja i patrol saperski, którzy zabezpieczyli teren i zarządzili o ewakuacji budynku. Taśmami odgrodzono również pobliskie liceum. 

Według zebranych przez funkcjonariuszy informacji, mężczyzna przywiózł skorodowany pocisk artyleryjski w bagażniku swojego auta. Na pocisk natrafił rano operator koparki podczas pogłębiania rowu na rogu ulic Ludowej i Sienkiewicza w Mokrzyszowie. Jak ustalono, pocisk mógł w każdej chwili eksplodować, bo wewnątrz miał zapalnik. Mężczyzna decydując się na zabranie go i narażenie na wstrząsy przez jazdę samochodem postąpił bardzo nieodpowiedzialnie. Saperzy sprawdzają, czy na miejscu nie ma więcej niewybuchów.

źródło: