Rajd na rynkach potrwa co najmniej do jesieni


Krótkoterminowy potencjał zwyżek na globalnych rynkach najprawdopodobniej
się wyczerpuje, jednak nie musi to oznaczać powrotu bessy, ocenia Luke
Hickmore z towarzystwa Aberdeen Standard Investments.



W ubiegłym tygodniu skupiający wszystkie rynki akcji indeks
MSCI All Country World stracił 0,6 proc., notując pierwszy spadkowy
tydzień od początku roku. Zdaniem Luke’a Hickmore’a, zarządzającego Aberdeen
Standard Investments, może to oznaczać początek korekty na rynkach akcji i
innych aktywów ryzykownych. Jednak jego zdaniem taka korekta byłaby dobrą
okazją do ponownych zakupów aktywów.


- Pojawia się coraz więcej argumentów za tym, że dobra
koniunktura przedłuży się jeszcze co najmniej na drugi i trzeci kwartał – ocenia Luke
Hickmore, który w poniedziałek był gościem telewizji Bloomberg.


Zdaniem specjalisty trudny dla inwestorów okres może potrwać
do marca, kiedy wyjaśni się szereg czynników ryzyka, związanych zwłaszcza z terminem
brexitu oraz końcem czasu na negocjacje handlowe między USA i Chinami. Mimo to
zarządzający Aberdeen Standard Investments nie spodziewa się głębokich zniżek, a to ze względu na utrzymującą
się na rynku przewagę pesymistów. Dane z europejskich gospodarek przez prawie
cały 2018 r. były gorsze od oczekiwań, jednak oczekiwania specjalistów zeszły
już tak nisko, że odczytom makroekonomicznym powinno być coraz łatwiej zaskakiwać in plus,
przekonuje Luke Hickmore.

MWIE, Bloomberg

Źródło: