Robert Biedroń leci z partnerem do Chin mimo epidemii koronawirusa. "Jest tanio, nie boimy się"


Robert Biedroń leci z partnerem do Chin mimo epidemii koronawirusa. "Jest tanio, nie boimy się"

Robert Biedroń, który w majowych wyborach będzie ubiegał się o fotel prezydenta Polski, w rozmowie z "Super Expressem" podzielił się swoimi wakacyjnymi planami. Jak się okazuje, planuje wybrać się ze swoim partnerem Krzysztofem Śmiszkiem (również politykiem Lewicy) do Chin, gdzie zaczęła się epidemia koronawirusa. 

Zobacz wideo Koronawirus bije w gospodarkę i turystykę. Może zepsuć wakacje i wyhamować gospodarkę

Biedroń leci z partnerem do Chin. "Nie boimy się, trzymajcie kciuki"

Biedroń podkreśla, że ceny wycieczek do Chin są teraz szczególnie atrakcyjne, a ani on, ani jego partner epidemii wirusa z Wuhan się nie boją. Nie zdradza przy tym, kiedy dokładnie planuje wyjazd.

Jest tanio, bo nikt tam teraz nie kursuje z uwagi na koronawirusa, a my tam pojedziemy
Nie boimy się, choć trzeba oczywiście uważać, choć jak się zna świat, to on jest jedną małą wioską

- mówi w rozmowie z tabloidem, podkreślając, że wraz z partnerem odbył już około 60 podróży zagranicznych. - Trzymajcie za nas kciuki! - kwituje.

Przypomnijmy, że w związku z epidemią koronawirusa Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Główny Inspektorat Sanitarny odradzają wszelkie podróże do Chińskiej Republiki Ludowej, które nie są konieczne. GIS nie zaleca także podróżowania do Hongkongu oraz Korei Południowej, Włoch (w szczególności do regionu Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania, Liguria), Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i Tajwanu.