„Są bardzo silne naciski na szefa Nowoczesnej Adama Szłapkę, żeby wystartował”


„Są bardzo silne naciski na szefa Nowoczesnej Adama Szłapkę, żeby wystartował”

Zaskakujące słowa posła Nowoczesnej Mirosława Suchonia dotyczące wyborów prezydenckich. – Są bardzo silne naciski na przewodniczącego Nowoczesnej Adama Szłapkę, żeby wystartował. Przypatrujemy się wszystkim kandydatom. Patrzymy z życzliwością na to, co się dzieje w ramach prawyborów w Platformie Obywatelskiej. Decyzję podejmiemy jednak na początku stycznia – powiedział Suchoń portalowi tvp.info.

Koalicjanci wystawią własnych kandydatów na prezydenta? Polityk PO: Bo mi zajady popękają

W Platformie Obywatelskiej zbliża się czas decyzji; już za kilka dni delegaci partii w prawyborach zdecydują o swoim kandydacie na urząd...

zobacz więcej

– Są silne naciski na to, żeby Szłapka przynajmniej w ramach prawyborów Koalicji Obywatelskiej został przedstawiony jako możliwy kandydat. To znany polityk, który reprezentuje świeżą jakość w polityce – zdradził Suchoń.

Sęk w tym, że Platforma Obywatelska nie chce słyszeć o prawyborach w całej Koalicji Obywatelskiej. Organizuje własne, które mają zakończyć się 14 grudnia. Biorą w nich udział wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska i prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

Poza PO i Nowoczesną w skład Koalicji Obywatelskiej wchodzą jeszcze Inicjatywa Polska i Zieloni. Inicjatywa Polska nie wyklucza, że na przełomie roku ogłosi start w wyborach prezydenckich Barbary Nowackiej. Zieloni mogą podjąć podobną decyzję w połowie stycznia. Tym samym jest możliwy scenariusz, w którym KO będzie miała czterech kandydatów na prezydenta.

Będzie czterech kandydatów na prezydenta, czy drugie prawybory, tym razem w ramach Koalicji Obywatelskiej? – Być może tak daleko nie szedłbym. Będziemy rozważać wszystkie opcje i zobaczymy. Na pewno podejmując decyzję będziemy brali pod uwagę interesy państwa polskiego i oczekiwania obywateli – stwierdzi Suchoń z Nowoczesnej.

„Jeśli do władzy dojdzie KO, Polacy będą pracować prawie do śmierci”

Adam Szłapka, który zastąpił Katarzynę Lubnauer na stanowisku przewodniczącego Nowoczesnej, jest za podniesieniem wieku emerytalnego. – Co jakiś...

zobacz więcej

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartosz Kownacki nie wierzy w to, że Adam Szłapka czy Barbara Nowacka zdecydują się na start w wyborach prezydenckich. Przypuszcza, że ich ugrupowania chcą jedynie przypomnieć o swoim istnieniu w ramach Koalicji Obywatelskiej.

–  Nie wiem, czy szef Nowoczesnej wymagany wiek osiągnął, bo należy do tego młodego pokolenia polityków, do którego szczęśliwie też się zaliczam. Za każdego młodego polityka trzymam kciuki. W przypadku Adama Szłapki mamy jednak raczej do czynienia z próbą wylicytowania jakiejś pozycji w Platformie Obywatelskiej – mówił Kownacki.

– Przy całej sympatii do Adama Szłapki, nie ma on żadnych szans. Nie sądzę, żeby był w stanie nawet zebrać 100 tysięcy podpisów, które są potrzebne do startowania. To jest tylko i wyłącznie spóźniona próba licytowania się, żeby zyskać jakąś podmiotowość w ramach Koalicji Obywatelskiej – ocenił poseł PiS.

Szef Nowoczesnej Adam Szłapka wymagane 35 lat skończył 6 grudnia, więc może kandydować w majowych wyborach prezydenckich. Zanim został parlamentarzystą, w latach 2011-2015 pracował w Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego jako ekspert. Posłem Nowoczesnej został w 2015 roku, a w listopadzie br. zastąpił Katarzynę Lubnauer na stanowisku przewodniczącego partii.

Do tej pory Szłapka sceptycznie podchodził do swojego ewentualnego udziału w wyścigu prezydenckim. – Wydaje mi się, że ja nie byłbym takim kandydatem, który byłby w stanie te wybory wygrać – mówił przed tygodniem w RMF FM.

image

źródło: