Stanisław Gawłowski: PiS chce zakwestionować wybory Polaków


Stanisław Gawłowski: PiS chce zakwestionować wybory Polaków

Jeśli dojdzie do manipulacji to wskutek tego, co stanie się niebawem - mówi Stanisław Gawłowski, były polityk Platformy Obywatelskiej, który w ostatnich wyborach dostał się do Senatu jako kandydat niezależny z Koszalina. To okręg, którego dotyczy protest wyborczy PiS.

- Sądzę, że te głosy zostały policzone właściwe. Jeśli dojdzie do manipulacji to w skutek tego, co stanie się niebawem - dodał.

- Polacy nie są tacy głupi i wiedzą o co PiS chodzi - tak Gawłowski skomentował z kolei słowa zastępcy rzecznika PiS Radosława Fogla o tym, że senatorom powinno zależeć na weryfikacji wyników głosowania, aby mieć pewność prawidłowości pełnionego mandatu.

Gawłowski wygrał wybory do Senatu różnicą ok. 300 głosów.

Niezależnie od rozstrzygnięć Sądu Najwyższego opozycja obawia się też, że PiS dopuści się korupcji politycznej i będzie chciał przekupić senatorów, którzy starowali z innych list.

- Boję się, że Senat pod rządami opozycji z izby refleksji i zadumy szybko by się zmienił w izbę awantur i zadymy, dlatego spoczywa na nas obowiązek stworzenia w nim większości - powiedział dla "Wprost" Stanisław Karczewski, pytany o próby sił przed wyborem nowego marszałka Senatu.

Bogdan Zdrojewski o funkcji marszałka Senatu dla opozycji