Szczecin. Dariusz Matecki i Młodzież Wszechpolska chcą dezynfekować ulice. Poszło o LGBT


Szczecin. Dariusz Matecki i Młodzież Wszechpolska chcą dezynfekować ulice. Poszło o LGBT

Radny PiS i Narodowcy zorganizowali kontrowersyjny happening. Na placu, gdzie ma mieć miejsce Marsz Równości, chcą przeprowadzić dezynfekcję. Do podobnej akcji z udziałem Młodzieży Wszechpolskiej doszło już w Katowicach.

Do kontrowersyjnego happeningu doszło w środę. Porozumienie Środowisk Patriotycznych zorganizowało konferencję prasową, na której pojawił się radny PiS i kandydat tej partii do Sejmu Dariusz Matecki. Poszło o Marsz Równości, który ma odbyć się w sobotę w Szczecinie. Kilka godzin później zaplanowano manifestację w "obronie rodziny”.

"W wyborach samorządowych obiecywałem, że będę wspierał reprezentować środowiska dotychczas nieobecne w szczecińskim samorządzie: narodowe, katolickie, pro-life i wolnościowe. Słowa dotrzymuję. Wspieram protest wobec organizowanego Marszu środowisk LGBT" - skomentował konferencję Matecki, zapraszając na manifestację "Szczecin w obronie Rodziny".

Obok radnego PiS pojawiła się Małgorzata Rudzka z Młodzieży Wszechpolskiej. Organizatorzy chcą rozdawać środki czystości, aby "zmywać ulice zanieczyszczenia" - podaje portal gs24.pl. - Nieprzypadkowo manifestacja odbędzie się podczas pochodu osób, które przedstawiają swoje seksualne odchylenia - tłumaczyła Rudzka, zachwalając happening "LGBT zmyjemy, rodzinę uratujemy".

Zobacz także: Dulkiewicz oburzona po konwencji PiS. Siemoniak: Kaczyński przesadził

Narodowcy obiecują, że każdy chętny otrzyma odpowiednie ubranie. Zachęcają również do przynoszenia odpowiedniego sprzętu np. mioteł czy spryskiwaczy. Podobna akcja miała miejsce w sierpniu w Katowicach, gdzie kilka dni wcześniej również odbył się Marsz Równości. Wówczas odbyła się też modlitwa za "nawrócenie uczestników pochodu". Zaprezentowano także "kordon sanitarny".

Na marsz w obronie rodziny wybiera się Matecki. - Akcja nie jest wymierzona w osoby homoseksualne, tylko w te, które wykorzystują tę ideologię w bieżącej walce politycznej i robią z tego kampanię nienawiści przeciw Kościołowi i tradycyjnym wartościom. To pokojowa manifestacja - tłumaczy. Kiedy o akcji zrobiło się głośno, na Facebooku zapewnił, że "nikt nie chce stygmatyzować osób LGBT i odcina się od 'akcji dezynfekcji'".