Trener Obamów zamieszany w aferę korupcyjną na prestiżowych amerykańskich uczelniach


Trener Obamów zamieszany w aferę korupcyjną na prestiżowych amerykańskich uczelniach

Osobisty instruktor tenisa rodziny Obamów Gordon Ernst znalazł się wśród kilkudziesięciu osób oskarżonych w śledztwie w sprawie afery korupcyjnej. Chodzi o przyznawanie, za łapówki, miejsc w uczelnianych drużynach sportowych, z czym wiąże się miejsce na uczelni i stypendium. Najbogatsi rodzice byli zdolni zapłacić za taki przywilej dla swojego dziecka nawet 6,5 mln dolarów.

Korupcja, nadużycia władzy, defraudacja. Prokuratura chce oskarżyć Netanjahu

Prokurator generalny Izraela Awichaj Mandelblit oświadczył, że ma zamiar postawić premiera Benjamina Netanjahu w stan oskarżenia w sprawach...

zobacz więcej

Ernst, swego czasu osobisty instruktor Michelle Obamy, żony byłego prezydenta USA, a także dwóch córek Baracka Obamy, Malii i Sashy, został oskarżony o udział w przestępczym spisku w czasie, gdy był trenerem tenisa na Georgetown University w Waszyngtonie.

W latach 2012-18 tenisista miał przyjąć więcej niż 2,7 mln dolarów (ponad 10 mln zł) za przyjęcie co najmniej 12 osób do uniwersyteckich drużyn. Niektórzy z tych młodych ludzi w ogóle nie uprawiali wyczynowo tenisa.

Łapówki przepływały na rachunek Ernsta przez konto charytatywne prowadzone przez nieuczciwego doradcę uczelnianego, Williama „Ricka” Singera, organizatora przestępczego projektu.

W 2018 r. Gordon Ernst zmienił pracę: przeszedł z Uniwersytetu Georgetown do stanowej uczelni w Rhode Island. Obecny pracodawca wysłał tenisistę na przymusowy urlop, gdy tylko ten usłyszał zarzuty.

W przestępczej strukturze działało ponad 40 osób, a obok uniwersytetu Georgetown działała ona na tak renomowanych uczelniach, jak UCLA, Yale czy Stanford. Zwykle za miejsce w drużynie sportowej rodzice młodych ludzi płacili od 200 do 400 tys. dolarów. Niektórzy byli w stanie przeznaczyć na łapówkę nawet 6,5 mln.

image

źródło: