Tysiące uczestników, setki biało-czerwonych flag. Ulicami Szczecina przeszedł Marsz dla Życia


Tysiące uczestników, setki biało-czerwonych flag. Ulicami Szczecina przeszedł Marsz dla Życia

Tysiące uczestników, setki biało-czerwonych flag i transparentów, głośna muzyka – tak w niedzielę w Szczecinie wyglądał Marsz dla Życia. Kolorowa manifestacja pod hasłem „Miłość większa niż” podkreślała obowiązek obrony życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci.

Ustawa chroniąca dzieci, które przeżyły aborcję zawetowana przez gubernatora

Demokratyczny gubernator Karoliny Północnej Roy Cooper zawetował ustawę, która wymagała od lekarzy przeprowadzających aborcję zapewnienia...

zobacz więcej

Uczestnicy siedemnastego Marszu dla Życia spotkali się po południu na szczecińskich Jasnych Błoniach. Po wspólnej modlitwie kolorowy marsz wyruszył ulicami miasta do Bazyliki Archikatedralnej p.w. św. Jakuba.

Podczas pochodu śpiewano m.in. „My jesteśmy armia, która broni życia” i „Nie bądź cicho, gdy życie odbierane jest. Nie bądź cicho, powiedz nie”. Uczestnicy pochodu, wśród których sporo było młodych ludzi z dziećmi, nieśli setki biało-czerwonych flag na długich drzewcach, a także innych transparentów. Wśród nich były także transparenty ukraińskich organizacji pro-life.

– Główne przesłanie marszu jest nadal niezmienne, a więc manifestacja afirmacji wartości życia człowieka – powiedział PAP przed wyruszeniem marszu jego inicjator ksiądz Tomasz Kancelarczyk. Jak dodał, „chociaż w każdym roku chcemy uwypuklić inny aspekt obrony życia, ale to jest po prostu bycie w doświadczaniu tej wartości życia”.

– W tym roku hasło marszu „Miłość większa niż” wskazuje na to, że tym najważniejszym argumentem pokonującym różnego rodzaju inne argumenty nazwijmy je aborcyjnymi jest miłość; kocham to dzieciątko, to jest moje dzieciątko – kontynuował ks. Kancelarczyk. – Wielokrotnie spotykamy się z sytuacjami, że wydaje się, że się wszystko wali, ale miłość jest tutaj naprawdę tym decydującym argumentem, żeby podjąć walkę o życie nienarodzonego dziecka – powiedział.

Niemiecki minister zdrowia zaatakowany przez aktywistki Femen. Nie chcą badań nad aborcją

Niemiecki minister zdrowia Jens Spahn (CDU) został zaatakowany przez aktywistki organizacji feministycznej Femen. Protestowały przeciwko...

zobacz więcej

– Organizacja marszu to nie jest tylko zadanie na dziś, to jest ciągłe bicie serca – podkreślał ks. Kancelarczyk. – W encyklice Jan Paweł II napisał, że ewangelia życia jest w sercu kościoła, jeżeli nie ma w sercu kościoła to serce nie bije, a jak serce nie bije to jesteśmy trupami. Przejawem tego bicia serca jest między innymi Marsz dla Życia, są także podejmowane dzieła pro-life, czy dzieła charytatywne prowadzonej przeze mnie Fundacji Małych Stópek – dodał ks. Kancelarczyk.

Według szczecińskiej policji, w tegorocznym marszu wzięło udział 18 tys. uczestników. Funkcjonariusze nie odnotowali jego zakłóceń. W marszu szedł także szef MSWiA Joachim Brudziński.

Szczeciński marsz organizuje Fundacja Małych Stópek oraz sekretariat Marszu dla Życia Kurii Metropolitalnej Szczecińsko-Kamieńskiej.

Podobne marsze organizowane są w innych miastach Polski, ale – jak podają organizatorzy – szczeciński jest najliczniejszy. Pierwszy Marsz dla Życia odbył się w Szczecinie w 2003 r. Zgromadził ok. 60 osób.

image

źródło:

image