Wielotysięczne protesty w Algierii. Kilkunastu demonstrantów rannych podczas starć z policją


Wielotysięczne protesty w Algierii. Kilkunastu demonstrantów rannych podczas starć z policją

Co najmniej kilkanaście osób zostało rannych w piątek w Algierze w starciach, jakie wywiązały się między policją a grupkami młodych ludzi podczas manifestacji przeciwko ubieganiu się o piątą z rzędu kadencję przez prezydenta Algierii Abdelaziza Buteflikę.

Według dziennikarzy AFP część poszkodowanych odniosła rany głowy. Policja użyła granatów z gazem łzawiącym do rozproszenia grupy około 200 młodych ludzi około 1,5 km od siedziby prezydenta Algierskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej.

Wcześniej policjanci odcięli drogę manifestantom w odległości kilometra od pałacu i również użyli gazu łzawiącego, ale nikt nie doznał tam obrażeń.

W piątek po piątkowych modlitwach w meczetach na ulice w protestach przeciwko kolejnej kadencji 81-letniego Butefliki wyległo łącznie kilkadziesiąt tysięcy ludzi w całej Algierii, gdzie duże demonstracje są rzadkością. Protesty odbywały się pokojowo. Wielu ich uczestników poowijało się w algierskie flagi narodowe.

Wybory zbojkotowane przez część opozycji

Demonstracje przeciwko ubieganiu się o reelekcję w kwietniowych wyborach przez Buteflikę, rządzącego od 1999 roku Algierią, odbyły się na wezwanie ruchu obywatelskiego w niedzielę, we wtorek i w czwartek.

Buteflika w 2013 r. doznał udaru mózgu, co wywołało wątpliwości co do jego zdolności do dalszego sprawowania władzy. Mimo to w 2014 r. wystartował w wyborach prezydenckich, zdobywając ponad 81 proc. głosów. Wybory te zostały zbojkotowane przez część opozycji. Od 2013 r. Buteflika rzadko się pojawia i nie wypowiada się publicznie. Porusza się na wózku inwalidzkim. Ostatnio przebywa na leczeniu w Szwajcarii.

Zdaniem ekspertów jego odejście może wywołać niepokoje w Algierii, spowodowane walkami frakcyjnymi o władzę.

zdr/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!