Winnicki: To był dla mnie wielki honor


Winnicki: To był dla mnie wielki honor
- Dla mnie to był wielki honor, że spędziłem tutaj czas z tymi ludźmi - powiedział trener MKS Dąbrowa Górnicza Jacek Winnicki. Jego drużyna w piątek przegrała po raz trzeci ze Stelmetem Eneą BC Zielona Góra (73:81) i zakończyła sezon EBL. Łukasz Cegliński: Można była wygrać czy wycisnęliście maksimum z tego, co mogliście? Jacek Winnicki: Wydaje mi się, że Stelmet wygrał zasłużenie. Okazał się odrobinę lepszy w takich detalach koszykarskich. To był bardzo trudny sezon emocjonalnie. Jakby pan określił ostatnie osiem miesięcy? Dla mnie to był wielki honor, że spędziłem tutaj czas z tymi ludźmi. Ci ludzie oddali serce za ten klub. Bardzo ciężko pracowali. Nigdy sprawy organizacyjne nie przekładały się na to, co działo się na treningach i w trakcie meczów. Dotarliśmy do tego miejsca. To jest dla nas sukces. (...) Sam fakt, że ten zespół awansował do play-off. Jest pan bardzo skromny, bo podkreśla pan rolę zawodników. Wielu ekspertów uważa, że to dzięki pańskim pomysłom i podejściu, ta drużyna grała tak dobrze, że to trener Winnicki był motorem i twarzą tego zespołu. Jestem trenerem koszykówki, nie jestem szewcem. Całe moje życie polega na tym, że szukam pomysłów, rozwiązań (...). Wielu łączy pana z Treflem Sopot. Muszę żony zapytać. (...) Najpierw odpocznę. Jeśli pojawią się oferty, wtedy podejmę decyzję. WYNIKI I TERMINARZ ENERGA BASKET LIGI