Wypadek w centrum Łodzi. Mężczyzna spadł na trasę W-Z


Wypadek w centrum Łodzi. Mężczyzna spadł na trasę W-Z

Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę. Leżącego na jezdni mężczyznę zauważył taksówkarz. Okazało się, że 31-latek wpadł do tunelu trasy W-Z z 9 metrów.

Jak opisuje "Express Ilustrowany", mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu nocą chciał przejść na drugą stronę al. Piłsudskiego na odcinku pomiędzy ul. Piotrkowską, a Sienkiewicza. Znajduje się tam jednak tunel. 31-latek spadł z wysokości 9 m na jezdnię.

Na szczęście nic poważnego mu się nie stało. Zauważył go leżącego na ulicy około godz. 2.40 kierowca taksówki. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia i policja. "Pechowiec" trafił do szpitala.

Twierdzi, że nie pamięta swojego wypadku. Mówił też, że został pobity. Jednak po odtworzeniu miejskiego monitoringu okazało się wszystko się wyjaśniło. Na nagraniu widać jak mężczyzna przechodzi przez betonową barierę i wpada do tunelu.

Tragedia w Szczyrku. Burmistrz komentuje ze łzami w oczach