Wzrost cen uderza Chińczyków po kieszeni


Wzrost cen uderza po kieszeni nie tylko Polaków, ale i mieszkańców Państwa Środka. Inflacja w Chinach jest najwyższa od ponad roku, a napędzają ją drożejąca wieprzowina i owoce.


W maju inflacja CPI za Murem sięgnęła 2,7 proc. w ujęciu rocznym - podał chiński urząd statystyczny. Wzrost cen dóbr i usług konsumpcyjnych przyspieszał trzeci miesiąc z rzędu i sięgnął najwyższego poziomu od lutego ubiegłego roku.


Inflacja CPI w Chinach [proc., rdr]

Inflację napędza przede wszystkim podwyżka cen wieprzowiny. To najpopularniejsze za Murem mięso podrożało w maju aż o 18,2 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. Wzrost w ujęciu rocznym przyspiesza z miesiąca na miesiąc - jeszcze w marcu wynosił 5,1 proc., a miesiąc później 14,4 proc. Na szczęście w ujęciu miesięcznym jest inaczej - cena tego mięsa nawet nieznacznie spadła (-0,3 proc.) względem kwietnia.


Pytanie, jak długo potrwa stabilizacja tego rynku. Chiny wciąż borykają się z afrykańskim pomorem świń - z tego powodu ma w tym roku zostać
wybitych nawet 130 milionów zwierząt - lecz nie kwapią się do zwiększenia importu. Jeszcze ponad miesiąc temu z Pekinu nadchodziły niepokojące informacje, że w drugiej połowie roku dynamika cen może
sięgnąć nawet 70 proc.


Państwo Środka jest oczywiście
również istotnym "graczem po stronie popytowej" - zważywszy na
liczebność populacji Chin i spore spożycie wieprzowiny na głowę (ok. 40 kg rocznie) - odpowiada za połowę światowej konsumpcji. Ograniczenie podaży przy utrzymującym się popycie musi się odbić na
cenach w Chinach,
a także na innych rynkach - w tym i w Polsce. W kwietniu nad Wisłą za mięso wieprzowe płaciliśmy o 7 proc. więcej niż rok wcześniej i aż 10 proc. więcej niż w marcu - wynika z danych GUS-u.


Marna pogoda w Państwie Środka wywołała z kolei wystrzał cen owoców - aż o 26,7 proc. rdr. Nieznacznie spowolnił wzrost cen warzyw - z 17,4 proc. w kwietniu do 13,3 proc. w ubiegłym miesiącu. Łącznie ceny żywności zwiększyły się o 7,7 proc. rdr.

Po raz kolejny spadła za to inflacja bazowa (czyli nieuwzględniająca m.in. cen żywności) - do 1,6 proc. w maju wobec 1,7 proc. w kwietniu i 1,8 proc. w marcu. Obniżyła się również inflacja producencka (PPI) - do raptem 0,6 proc.z 0,9 proc. miesiąc wcześniej. Oba odczyty sygnalizują, że wyczekiwane ożywienie gospodarcze wciąż nie chce nadejść.

Źródło: