Zamiast soku dostała detergent. 22-miesięczna dziewczynka trafiła do szpitala


Zamiast soku dostała detergent. 22-miesięczna dziewczynka trafiła do szpitala

Za łyk „napoju” 22-miesięczną dziewczynkę może zapłacić poważnymi problemami ze zdrowiem. Szklankę zawierającą detergent – zamiast zamówionego soku – zaserwowano w restauracji w miejscowości Pornic na zachodzie Francji. Dziewczynka niestety skosztowała płynu. Od razu trafiła do szpitala. Jak powiedzieli francuskim mediom jej rodzice, początkowo lekarze wprowadzili ją w stan śpiączki farmakologicznej. Obecnie życiu dziecka nie zagraża niebezpieczeństwo.

Dziewięciolatka zjadła lody i trafiła do szpitala. Zmarła w ciągu doby

Dziewięciolatka trafiła do szpitala po zjedzeniu lodów. prawdopodobnie była uczulona na mleko i orzechy. Pomimo szybkiej reakcji i przewiezienia do...

zobacz więcej

Rodzice 22-miesięcznej dziewczynki zamówili dla niej sok jabłkowy. Na razie jednak nie wiadomo jakiego rodzaju płyn został jej zaserwowany. Restauracja napisała na Facebooku, że to „produkt do zmywarek – identyczny do tych, które znajdują się we wszystkich restauracjach”.

Natomiast ojciec dziewczynki – jak podają francuskie media – jest przekonany, że w szklance znalazł się „detergent przemysłowy do zmywarek zawierający sodę kaustyczną”. To potoczna nazwa wodorotlenku sodu, która może dotkliwie poparzyć organy wewnętrzne.

Dziewczynka wypluła napój po pierwszym łyku, jak podaje portal „Le Parisien”. Ojciec powiedział dziennikowi Ouest-France, że myślał, że to był alkohol. – Próbując napoju, poparzyłem sobie usta, a moja żona prawie przełknęła.

– Płyn przeszedł przez jej sukienkę i poparzył skórę, zwykły płyn nie wywołuje takich skutków – mówił ojciec dziecka.

Sprawą zajęła się lokalna żandarmeria. Według pierwszych ustaleń – jak podaje francuska prasa – jeden z pracowników wlał produkt do pojemnika używanego do soków owocowych, po czym miał go pozostawić poza kuchnią. Inny pracownik, myśląc, że to zapomniany sok, włożył pojemnik z powrotem do lodówki. Później kolejny pracownik miał zaserwować „napój”.

Personel restauracji zapewnił też na Facebooku o rozpoczęciu „we wszystkich zespołach restauracji przeglądu procedur bezpieczeństwa”.

image

źródło: