„Zróbmy tak jak Niezłomni: brońmy słabszych”. Biegnąc „Tropem Wilczym” ratują Małgosię


„Zróbmy tak jak Niezłomni: brońmy słabszych”. Biegnąc „Tropem Wilczym” ratują Małgosię

Małgosia ma 18 miesięcy i wyrok śmierci. Śmierci bardzo bolesnej. Genetyczna choroba Canavan sprawia, że gdy jej umysł rozwija się prawidłowo, organizm przestaje działać. Lekarze w Europie są bezradni. Szansa jest za oceanem. Koszt – ponad 4 mln zł. Zbiórkę można będzie wesprzeć podczas biegu „Tropem Wilczym”.

VII edycja biegu „Tropem Wilczym”. Uczestnicy uczczą pamięć Żołnierzy Wyklętych

3 marca w kilkuset miejscach w kraju i za granicą odbędzie się bieg „Tropem Wilczym” upamiętniający Żołnierzy Wyklętych. Udział w siódmej edycji...

zobacz więcej

– Od siódmej edycji mamy trochę inny wymiar biegu. Chcielibyśmy nie tylko edukować. Jesteśmy wspólnotą. Biegaliśmy, mówiliśmy o Żołnierzach Wyklętych, teraz trochę zróbmy tak jak Niezłomni i pomagajmy innym, brońmy słabszych – mówiła w na antenie TVP Info Barbara Konarska, rzecznik Biegu „Tropem Wilczym”.

O pomoc i wsparcie proszą rodzice półtorarocznej Małgosi, która bez leczenia będzie umierała w bólu. Ratunkiem jest nowatorska terapia genowa w Stanach Zjednoczonych. Problemem – pieniądze. Darczyńcy przekazali już blisko 2 mln zł, ale potrzeba dwa razy tyle.

– Brakuje nam jeszcze około 2,5 mln zł. Walczymy codziennie o każdą złotówkę, o każdy dzień życia Małgosi – opowiadał tata dziewczynki, Robert Późniecki.


– Mamy potencjał, to jest 365 miejsc. Wysłaliśmy wszędzie puszki, nagłaśniamy sytuację Małgosi. W każdym z tych miejsc będzie można wrzucić do tych puszek pieniądze – zachęcała Barbara Konarska.

image

źródło: